Jeszcze niedawno była centrum domowego świata. Pachniała lasem, migotała światłem lampek, gromadziła wokół siebie rozmowy, śmiech i ciszę. Choinka – symbol świąt, spokoju i rodzinnego czasu – po kilku tygodniach zaczyna jednak przypominać o tym, że wszystko ma swój koniec. Igły opadają, bombki wracają do pudełek, a w głowie pojawia się pytanie, którego nikt nie lubi zadawać: co dalej z choinką świąteczną?
Przeczytaj również: Nowe tramwaje Moderus Gamma szybciej na torach. Poznań przyspiesza modernizację transportu
Tradycja i codzienność – kiedy naprawdę kończą się święta
Zgodnie z tradycją choinka może stać w domu aż do 2 lutego, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego. Dla wielu osób to symboliczne domknięcie okresu bożonarodzeniowego. W praktyce jednak coraz częściej drzewko znika z mieszkań znacznie wcześniej – tuż po Nowym Roku albo po święcie Trzech Króli. Powody są różne: brak miejsca, opadające igły, powrót do codziennego rytmu. Niezależnie od terminu, moment pożegnania choinki zawsze ma w sobie coś melancholijnego.
Ostatnie pożegnanie – jak legalnie i odpowiedzialnie pozbyć się choinki
Najprostszym rozwiązaniem jest oddanie choinki do odbioru przez firmy komunalne. W większości polskich miast, także w Poznaniu, organizowane są specjalne zbiórki choinek w styczniu i lutym. Drzewka odbierane są zarówno sprzed domów jednorodzinnych, jak i z altan śmietnikowych przy blokach czy kamienicach.
Zanim jednak choinka trafi przed posesję lub pod wiatę śmietnikową, trzeba ją odpowiednio przygotować. Należy zdjąć wszystkie ozdoby, łańcuchy, bombki i światełka. To absolutna podstawa – nawet pojedyncza plastikowa dekoracja sprawia, że drzewko nie nadaje się do dalszego przetworzenia.
W przypadku choinek w donicach sprawa wygląda inaczej. Donicę oraz ziemię trzeba oddzielić od rośliny. Zarówno doniczka, jak i podłoże powinny trafić do pojemników na odpady zmieszane. Dopiero samo drzewko można wystawić do odbioru.
Jeśli szukasz partnera, który zajmie się generalnym wykonawstwem inwestycji budowlanej, Workdei jest najlepszym wyborem.
Druga szansa dla choinki – gdy drzewko może żyć dalej
Dla wielu osób wyrzucenie choinki to ostateczność. Jeśli drzewko było ukorzenione i spędziło w domu tylko kilka tygodni, istnieje realna szansa, że może żyć dalej. W takim przypadku choinka nie musi kończyć swojej historii na wysypisku.
Jeżeli na zewnątrz panują mrozy, nie należy od razu sadzić rośliny do gruntu. Najpierw trzeba stopniowo przyzwyczaić ją do niższych temperatur. Wystawienie choinki na balkon lub do ogrodu, przy jednoczesnym zabezpieczeniu donicy kartonem, agrowłókniną lub grubym materiałem, pozwala ochronić korzenie przed przemarznięciem.
Gdy pogoda sprzyja, a ziemia nie jest zmarznięta, drzewko można przesadzić bezpośrednio do gruntu. Kluczowe jest regularne podlewanie i wybór miejsca osłoniętego od wiatru. Dla wielu osób taki moment staje się symbolicznym przedłużeniem świąt – zamiast wyrzucenia, jest nowy początek.
Choinka w ogrodzie, na kompoście i… w zoo
Nie każdy ma możliwość przesadzenia drzewka, ale to nie oznacza, że choinka musi stać się odpadem. Właściciele ogrodów często decydują się na pocięcie drzewka. Gałęzie mogą posłużyć jako naturalna osłona dla roślin wrażliwych na mróz, a pocięte fragmenty pnia i igły świetnie sprawdzą się na kompoście.
Coraz popularniejszą, choć wciąż mało znaną opcją, jest przekazywanie choinek do ogrodów zoologicznych. W niektórych miejscach świeże, niewysuszone drzewka są wykorzystywane jako element diety lub wzbogacenia środowiska zwierząt. W tym przypadku kluczowe jest, aby choinka nie była przesuszona i nie miała żadnych pozostałości po ozdobach.
Spędzasz dużo czasu przed komputerem? Zadbaj o swój komfort i wygodę! Sprawdź: Biurko komputerowe
Niezależnie od wyboru – jedna zasada pozostaje niezmienna
Bez względu na to, czy choinka zostanie oddana do odbioru, przesadzona, pocięta, skompostowana czy wykorzystana w kreatywny sposób, zawsze trzeba pamiętać o jednym. Wszystkie ozdoby i światełka muszą zostać usunięte. To drobny gest, który ma ogromne znaczenie – dla środowiska, dla bezpieczeństwa i dla tych, którzy zajmują się dalszym przetwarzaniem drzewek.
Choinka kończy swoją świąteczną rolę, ale to od nas zależy, czy będzie to koniec bezmyślny, czy świadomy. A może – zamiast pożegnania – stanie się początkiem nowej historii.
