Dla wielu kierowców parkowanie w strefie płatnego postoju to codzienny rytuał. Telefon w dłoń, kilka kliknięć i sprawa załatwiona. Od początku roku część poznaniaków musi jednak zmienić swoje nawyki. MPay, z której korzystały tysiące użytkowników, przestaje umożliwiać opłacanie postoju. Zmiana przyszła nagle i dla wielu okazała się niemiłym zaskoczeniem.

Przeczytaj również: Poznański Dziki SOR. Ratunek dla dzikich zwierząt bliżej mieszkańców

mPay znika z listy dostępnych opcji

Od 1 stycznia kierowcy nie zapłacą już za parkowanie w strefie płatnego postoju za pośrednictwem aplikacji mPay. To ważna informacja szczególnie dla tych, którzy od lat korzystali właśnie z tego rozwiązania i mieli je ustawione jako domyślne. Brak aktualnej wiedzy może skończyć się kosztowną pomyłką.

Zarząd Dróg Miejskich uspokaja jednak, że system płatności nadal funkcjonuje bez zakłóceń. Kierowcy mogą korzystać z innych aplikacji mobilnych, takich jak AnyPark, CPG, Flowbird, moBILET czy skycash. To one przejmują teraz rolę cyfrowych parkometrów w mieście.

Aplikacje rządzą parkowaniem

Dane pokazują jednoznacznie, jak bardzo zmieniły się przyzwyczajenia kierowców. Aż 70 procent użytkowników strefy płatnego parkowania reguluje należności właśnie za pomocą aplikacji mobilnych. To dowód na to, że klasyczne parkometry coraz częściej przegrywają z wygodą, jaką daje smartfon.

Płatność przez aplikację to nie tylko oszczędność czasu. Kierowcy mogą precyzyjnie kontrolować czas postoju, przedłużyć go z dowolnego miejsca i uniknąć nerwowego biegu do auta. Znika też problem drobnych monet i kolejek do parkomatu w deszczu czy mrozie.

Twoje ciało potrzebuje odprężenia? Skorzystaj z zabiegów w ramach usług masaż Poznań i pozbądź się wszelkich dolegliwości! Specjalista Szymon Budnik, oferuje masaż sportowy, masaż relaksacyjny, masaż tkanek głębokich i wiele wiele innych. W przypadku różnego rodzaju kontuzji, przeciążeń lub nadwyrężeń, zachęcamy do skorzystania z zabiegów w ramach usług fizjoterapia Poznań.

Jedna chwila nieuwagi może kosztować setki złotych

Zmiana aplikacji to jednak coś więcej niż techniczny detal. Wystarczy przyzwyczajenie i automatyzm, by zapomnieć o tym, że dana usługa przestała działać. A konsekwencje bywają dotkliwe. Kara za brak opłaty za parkowanie wynosi aż 350 złotych.

Miasto przewiduje co prawda ulgę dla tych, którzy zareagują szybko. Opłacenie kary w ciągu 14 dni obniża ją do 200 złotych. To wciąż kwota, która potrafi zaboleć i skutecznie popsuć dzień.

Wybierz specjalistów, którzy kompleksowo zajmą się Twoim uśmiechem. Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się więcej o dostępnych aparatach ortodontycznych i terminach konsultacji ortodontycznej! Sprawdź: ortodonta Poznań.

Czas na zmianę nawyków

Zniknięcie mPay z listy dostępnych aplikacji to sygnał, że warto na bieżąco śledzić informacje dotyczące parkowania w mieście. Jedna nieaktualna aplikacja w telefonie może sprawić, że zwykły postój zamieni się w kosztowną lekcję.

Dla kierowców oznacza to konieczność sprawdzenia ustawień, pobrania nowej aplikacji i upewnienia się, że płatność faktycznie została uruchomiona. W świecie, w którym większość decyzji podejmujemy automatycznie, taka zmiana przypomina, że czujność wciąż ma swoją cenę.