Poznań znów pokazał, że kiedy gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, potrafi grać naprawdę głośno. 34. finał WOŚP przeszedł do historii jako jeden z najbardziej hojnych i poruszających. Choć liczenie pieniędzy wciąż trwa, a eSkarbonki i aukcje internetowe nadal są aktywne, już teraz wiadomo jedno: padły rekordy, a skala zaangażowania mieszkańców robi ogromne wrażenie.

Przeczytaj również: Poznaniacy i ich wybory czytelnicze. Biblioteka Raczyńskich opublikowała ranking

Miasto, które nie przechodzi obojętnie obok WOŚP

Niedziela finałowa po raz kolejny zamieniła Poznań w miasto pełne czerwonych serc, wolontariuszy i ludzi, którzy mimo chłodu, zmęczenia czy codziennych trosk wrzucali do puszek to, co mogli. Dla jednych był to symboliczny gest, dla innych większa darowizna, ale razem stworzyli coś znacznie większego niż suma wpłat. Stworzyli realną pomoc.

Zebrane kwoty pokazują, że WOŚP w Poznaniu to nie jednorazowy zryw, lecz stały element miejskiej tożsamości. To dowód, że idea solidarności wciąż ma ogromną siłę.

Rekord na Wildzie i powody do dumy

Sztab WOŚP Hufiec ZHP Poznań-Wilda zapisał się w tym roku w historii. Do puszek trafiło tam dokładnie 147 409,70 złotych. To najwyższy wynik, jaki ten sztab kiedykolwiek osiągnął. Dla organizatorów to potwierdzenie, że lata pracy, budowania lokalnej społeczności i zaufania przynoszą wymierne efekty.

To także sygnał, że mniejsze, dzielnicowe sztaby potrafią osiągać imponujące rezultaty, jeśli stoją za nimi ludzie z pasją i determinacją.

Łazarz pokazuje siłę lokalnej wspólnoty

Jeszcze większe emocje przyniósł wynik sztabu na Łazarzu. Kwota 331 144,24 złotych robi wrażenie i pokazuje, jak silna potrafi być mobilizacja mieszkańców jednej dzielnicy. To nie tylko liczba, ale opowieść o setkach rozmów, uśmiechów, koncertów, licytacji i spotkań, które złożyły się na ten rezultat.

Łazarz udowodnił, że WOŚP to nie tylko kwestowanie, ale prawdziwe święto lokalnej wspólnoty.

Twoje piękno buduje Twoje samopoczucie! Chcesz o nie zadbać? Polecamy usługi botoks Poznań i mezoterapia Poznań!

Politechnika Poznańska z najwyższą kwotą w mieście

Największa suma w całym Poznaniu padła w sztabie przy Politechnice Poznańskiej. W niedzielę finałową zebrano tam aż 621 137,31 złotych. To wynik, który budzi podziw i jasno pokazuje, jak ogromny potencjał tkwi w środowiskach akademickich.

Studenci, pracownicy uczelni i mieszkańcy okolicznych osiedli stworzyli razem maszynę do pomagania, która zadziałała bezbłędnie. To dowód, że młodość, energia i poczucie odpowiedzialności społecznej mogą iść w parze.

Chcesz zadbać o stan swojego uzębienia? Dzięki usługom dentysta Poznań jest to możliwe! Sprawdź: implanty poznań

Ławica śrubuje własne rekordy

Kolejny rekord należy do sztabu Ławica, gdzie zebrano 543 000,72 złotych. Jak podkreślają organizatorzy, to wynik wyraźnie lepszy niż w poprzednich latach.

Szefowa sztabu, Tamara Briańska, nie kryje dumy i radości, zaznaczając, że tegoroczna kwota deklarowana jest najwyższa w historii ich działań. To pokazuje, że WOŚP w Poznaniu nie stoi w miejscu, lecz z roku na rok rośnie w siłę.

WOŚP. Złote serca na czterech łapach

Wśród najbardziej wzruszających historii tegorocznego finału nie mogło zabraknąć kwestujących piesków. Golden Retrievery z Poznania po raz kolejny skradły serca przechodniów i… portfele, oczywiście w najlepszym możliwym znaczeniu. W niedzielę udało im się zebrać aż 223 tysiące złotych.

To piękny przykład na to, że pomaganie może mieć wiele twarzy, a czasem wystarczy merdający ogon, by ktoś zdecydował się dorzucić kolejną monetę czy banknot.

Pomoc, która ma konkretny cel

Tegoroczna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała dla diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. To właśnie na ten cel trafią środki zebrane w Poznaniu i w całej Polsce.

Każda z podanych kwot to nie tylko sukces organizacyjny, ale realna szansa na lepszą opiekę medyczną dla dzieci. Poznań po raz kolejny udowodnił, że potrafi pomagać z rozmachem, sercem i konsekwencją. A to jeszcze nie koniec, bo licznik wciąż bije, a finałowa energia długo nie opadnie.