Poznań chce wrócić do korzeni sportu, ale jednocześnie myśli w kategoriach przyszłości, która sięga daleko poza lokalne boiska i hale. W poniedziałek w mieście padły słowa o ambicji i olimpijskich marzeniach. To nie była zwykła konferencja o sporcie, lecz zapowiedź zmiany, która może dotknąć każdego- prawdziwa rewolucja.

Przeczytaj również: Wiemy, jakie kwoty zebrały poznańskie sztaby WOŚP

Rewolucja, która zaczyna się od dzieci

Podczas wizyty w Poznaniu wiceminister sportu Piotr Borys przedstawił wieloletni program rozwoju sportu, którego głównym celem jest zmiana myślenia o edukacji ruchowej. Towarzyszyli mu mistrz olimpijski Robert Korzeniowski oraz prof. Jacek Zieliński, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Ich obecność miała wymiar symboliczny – doświadczenie mistrzów i zaplecze naukowe mają stać się fundamentem nowej strategii.

Wiceminister nie owijał w bawełnę. Z danych, którymi dysponuje resort, wynika, że polskie społeczeństwo zatrzymało się pod względem aktywności fizycznej. Najbardziej niepokojące są wyniki dotyczące najmłodszych dzieci. W grupie wiekowej od 3 do 10 lat ruch staje się wyjątkiem, a nie codziennością. Przedszkola nie są wystarczająco nastawione na aktywność fizyczną, a w klasach 1–3 często brakuje nauczycieli wychowania fizycznego. To właśnie tu, zdaniem ministra, zaczyna się jeden z najpoważniejszych problemów cywilizacyjnych.

Gorzka diagnoza społeczeństwa bez ruchu

Słowa o rewolucji nie były przesadą. Według przywoływanych badań aż 65 procent Polek i Polaków nie podejmuje regularnej aktywności fizycznej. To statystyka, która brzmi jak ostrzeżenie. Brak ruchu to nie tylko gorsza kondycja, ale także rosnące problemy zdrowotne, obciążenie systemu opieki zdrowotnej i obniżenie jakości życia.

Ministerstwo Sportu chce odpowiedzieć na ten kryzys kompleksowo. Program, który zaprezentowano w Poznaniu, zakłada zaangażowanie wszystkich samorządów w kraju, setek klubów sportowych oraz działaczy i trenerów. Chodzi nie tylko o szkolenie mistrzów, ale o odbudowanie kultury ruchu jako naturalnego elementu codzienności.

Poznań na olimpijskiej mapie marzeń

Drugim, równie mocnym akcentem konferencji była wizja przyszłości, która wykracza poza krajowe podwórko. Padło pytanie o udział Poznania w ewentualnej organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2040 roku. Wiceminister sportu jasno wskazał, że poznańska Malta jest naturalnym kandydatem do organizacji zawodów wioślarskich w ramach takiego wydarzenia.

To odważna deklaracja, ale niepozbawiona podstaw. Malta od lat jest jednym z najważniejszych obiektów sportowych w Polsce, rozpoznawalnym także poza granicami kraju. Olimpijska wizja nadaje jej jednak zupełnie nowy wymiar.

Twoje ciało potrzebuje odprężenia? Skorzystaj z zabiegów w ramach usług masaż Poznań i pozbądź się wszelkich dolegliwości! W przypadku różnego rodzaju kontuzji, przeciążeń lub nadwyrężeń, zachęcamy do skorzystania z zabiegów w ramach usług fizjoterapia Poznań.

Ambicja miasta i konkretne działania

Poznańskie władze nie ukrywają, że chcą wykorzystać ten moment. Zastępca prezydenta miasta, Marcin Gołek, podkreślał, że Poznań zna swoje możliwości i już rozpoczął prace nad strategią sportu miasta. Dokument ma jasno określić, jak w sposób celowy i transparentny dzielić środki na sport, ale także odpowiedzieć na pytanie, jakie są realne szanse i kierunki rozwoju.

Kluczowe jest także powiązanie miejskich planów ze strategią wojewódzką i ministerialną. Tylko spójne działania mogą przynieść efekty. Władze miasta deklarują gotowość do inwestowania w Maltę i jej modernizację, licząc na ścisłą współpracę z resortem sportu.

Urządzasz swój dom lub biuro i stoisz przed zakupem mebli? Zapoznaj się z ofertą – biurka, szafy, regały na książki od Bartnikowski meble!

Miasto, które chce się ruszyć

Poznań wysyła jasny sygnał: sport ma być nie dodatkiem, lecz jednym z filarów rozwoju miasta. Od walki z brakiem aktywności wśród dzieci, przez systemowe zmiany w edukacji, aż po olimpijskie ambicje – to wizja, która może poruszyć całe miasto.

Pytanie, czy rewolucja ruchu rzeczywiście się zacznie i czy Poznań stanie się jednym z symboli nowego podejścia do sportu w Polsce. Jedno jest pewne: deklaracje padły, ambicje są wysokie, a Malta znów znalazła się w centrum wielkich planów. Teraz czas na konsekwentne działania.