Parafia na Łacinie od początku była inna niż wszystkie. Powstała we wrześniu 2022 roku, w miejscu, które dopiero budowało swoją tożsamość – nowym, dynamicznie rozwijającym się osiedlu Poznania. Nie było tu kościoła, dzwonnicy ani plebanii. Byli za to ludzie i potrzeba wspólnoty. Decyzja proboszcza, księdza Radosława Rakowskiego, by zamiast od razu wznosić świątynię, wynająć lokal użytkowy, dla jednych była pragmatyczna, dla innych kontrowersyjna. Kaplica urządzona na parterze budynku mieszkalnego, pośród lokali usługowych, szybko stała się symbolem tej parafii – skromnym, ale żywym sercem wspólnoty.

Przeczytaj również: Zielona przemiana przy Wiatracznej. Skwer, który oddycha razem z miastem

Parafia na Łacinie. Kaplica w lokalu i codzienność parafii

Dziś parafia korzysta z wynajmowanej przestrzeni o powierzchni 260 metrów kwadratowych. To tu odbywają się msze, spotkania i wydarzenia, które spajają mieszkańców Łaciny. Choć miejsce dalekie jest od klasycznego wyobrażenia kościoła, dla wielu wiernych stało się ważnym punktem odniesienia. Ksiądz Rakowski regularnie pokazuje parafialną codzienność w mediach społecznościowych, odsłaniając kulisy funkcjonowania młodej wspólnoty – także te finansowe. Ostatnie sprawozdanie jasno pokazało, że parafia stoi przed decyzjami, które zadecydują o jej przyszłości na dekady.

Działka, która daje nadzieję

Kluczowym momentem okazał się kwiecień 2024 roku. Dzięki staraniom Kurii oraz wsparciu Parafii Farnej i Parafii przy Malcie podpisano akt notarialny, na mocy którego parafia otrzymała 4700 metrów kwadratowych gruntu przy zbiegu ulic Milczańskiej i Kórnickiej. To miejsce, które zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego może zostać przeznaczone pod budowę obiektu sakralnego. Dokument daje możliwość wzniesienia kościoła o powierzchni co najmniej 700 metrów kwadratowych oraz wieży sięgającej minimum 30 metrów wysokości. Dla młodej parafii to nie tylko działka, ale realna obietnica stabilności i zakorzenienia.

Między parkingiem a wizją świątyni

Na razie jednak rzeczywistość studzi emocje. Parafia nie dysponuje jeszcze środkami pozwalającymi rozpocząć pełną budowę kościoła, dlatego teren przy Milczańskiej tymczasowo zamieniono w parking. To rozwiązanie praktyczne, ale też symboliczne – pusta przestrzeń, która czeka na moment, gdy stanie się czymś więcej. Równolegle trwają przygotowania do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę pierwszego etapu przyszłej świątyni.

Pierwszy krok: większa kaplica

Zamiast od razu wznosić pełnowymiarowy kościół, parafia planuje rozpocząć od kaplicy o powierzchni około 500 metrów kwadratowych. To niemal dwa razy więcej niż obecna przestrzeń w wynajmowanym lokalu. Ma to być miejsce, które pozwoli wspólnocie swobodniej oddychać, przyjąć więcej wiernych i stopniowo przygotowywać się do kolejnych etapów inwestycji. Koszt realizacji tej pierwszej części został precyzyjnie oszacowany i wynosi 6 878 498,31 złotych – kwotę ogromną jak na parafię istniejącą zaledwie kilka lat.

Jeśli planujesz budowę domu i potrzebujesz profesjonalnej pomocy, rekomendujemy biuro architektoniczne Poznań.

Co dalej ze słynną kaplicą?

Równolegle pojawia się pytanie o przyszłość obecnej kaplicy w lokalu usługowym. Parafia rozważa jej wykup za kwotę blisko trzech milionów złotych. To decyzja, która ma zarówno wymiar finansowy, jak i emocjonalny. Dla wielu parafian to miejsce jest początkiem historii ich wspólnoty, dowodem, że Kościół może powstawać tam, gdzie są ludzie, nawet jeśli brakuje marmurów i wież.

Potrzebujesz doświadczonego wykonawcy robót budowlanych w zakresie spawania, instalacji ‘smart’ lub kompleksowych usług remontowo-budowlanych? Postaw na fachowy nadzór procesu budowlanego. Zyskaj pewność realizacji – zapytaj o wycenę.

Parafia w drodze

Historia Parafii na Łacinie to opowieść o cierpliwości, improwizacji i długofalowym myśleniu. Od kaplicy wśród sklepów, przez parking na przyszłej działce, aż po ambitne plany budowy własnej świątyni – każdy etap pokazuje, że ta wspólnota dojrzewa powoli, ale konsekwentnie. Pytanie nie brzmi już, czy kościół powstanie, lecz kiedy i w jakiej formie. Jedno jest pewne: droga, którą idzie parafia, już teraz zapisała się w krajobrazie Łaciny i w pamięci jej mieszkańców.