To moment, który może na lata zmienić sposób myślenia o Poznaniu jako węźle komunikacyjnym Polski. W piątek podpisano długo wyczekiwane porozumienie pomiędzy miastem Poznań a PKP Polskimi Liniami Kolejowymi. Dokument ten otwiera drogę do realnych prac przygotowawczych przy budowie nowego dworca Poznań Główny. Inwestycji określanej jako jedna z najważniejszych w skali kraju. Dla wielu mieszkańców to także symboliczne pożegnanie z obiektem, który od lat budził frustrację i złość. Dworzec wybudowany na Euro 2012, powszechnie nazywany „chlebakiem”, miał być nowoczesną wizytówką miasta. Jednakże stał się przykładem niefunkcjonalności i źle postawionych priorytetów. Teraz jego los wydaje się przesądzony.

Przeczytaj również: Parafia na Łacinie szykuje się na wielki krok

Dworzec na miarę XXI wieku, nie galerii handlowej


Nowa koncepcja zakłada gruntowną przebudowę całego węzła kolejowego. W miejscu starego gmachu dworca oraz placu przed nim mają powstać nowe tory i perony. Docelowo ruch pasażerski obsługiwać będzie dziewięć peronów, przy których każdego dnia zatrzymywać się może nawet tysiąc pociągów. To skala, która jasno pokazuje ambicje inwestycji.

Jak podkreślał Maciej Kaczorek, członek zarządu i dyrektor ds. strategii rozwoju PKP PLK, celem jest stworzenie układu, który nie wyczerpie swojej przepustowości przez kolejne dekady. Poznań ma być gotowy nie tylko na obecne potrzeby, ale również na dynamiczny rozwój kolei w przyszłości, w tym szybkie połączenia międzynarodowe.

Funkcja przed formą, miasto przed wizualizacją


Podczas podpisania porozumienia prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak wyraźnie zaznaczył, że tym razem miasto nie chce zaczynać od efektownych wizualizacji. Kluczowe mają być funkcjonalność, dostępność i realne potrzeby mieszkańców oraz podróżnych.

Jak przypomniał, istniejący dworzec projektowano w czasach, gdy Poznań liczył około 70 tysięcy mieszkańców, z myślą o ewentualnym wzroście do 140 tysięcy. Dziś sama aglomeracja poznańska to około 1,3 miliona osób. Skala wyzwań jest więc zupełnie inna. Nowy dworzec ma połączyć kolej z komunikacją miejską, przestrzenią publiczną i tkanką miasta, zamiast być od niej oderwanym molochem.

Wizytówka Polski, nie tylko Poznania


Znaczenie inwestycji podkreślił także minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zwrócił uwagę, że Poznań Główny jest jedną z największych stacji kolejowych w Polsce. Zasługuje więc na obiekt, który będzie wizytówką nie tylko miasta, ale całego kraju.

Minister zapowiedział również działania na arenie międzynarodowej. W ramach rozmów z ministrami infrastruktury Niemiec i Francji, prowadzonych w formule Trójkąta Weimarskiego, mają być wypracowane nowe modele finansowania Kolei Dużych Prędkości w Europie. Celem jest maksymalne wykorzystanie środków unijnych przy budowie polskiej sieci.

Zmagasz się z kontuzją bądź inną dolegliwością cielesną? Polecamy kontakt z wykwalifikowanym fizjoterapeutą, Szymonem Budnikiem. Specjalista udzieli Ci pomocy w ramach usług masaż Poznań i fizjoterapia Poznań.

Koparki po 2030 roku i nadzieja na działające schody


Choć porozumienie ma ogromne znaczenie, na pierwsze prace budowlane trzeba jeszcze poczekać. Jak poinformował Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, koncepcja nowego dworca powinna być gotowa do 2027 roku. Po tym czasie rozpoczną się działania projektowe, a realna budowa nowego Poznania Głównego i przebudowa całego węzła kolejowego ruszą po 2030 roku.

Nie zabrakło też odrobiny humoru. Minister Malepszak półżartem wspomniał o schodach ruchomych na obecnym dworcu, które przez lata stały się symbolem awarii i niedziałających rozwiązań. Zapowiedź, że w nowym obiekcie schody mają działać codziennie, a ewentualne usterki będą usuwane w ciągu kilku godzin, wywołała śmiech, ale i nadzieję na normalność.

Zmagasz się z problemami jamy ustnej? Zastanawiasz się czy usunięcie zęba Poznań będzie konieczne? Stomatolog Poznań zaoferuje Ci jego odbudowę. Sprawdź: licówki poznań, proteza poznań

Cel: zakończenie do 2035 roku


Dla władz miasta to projekt strategiczny. Jak podkreśla Natalia Weremczuk, zastępczyni prezydenta Poznania, nowy dworzec jest jednym z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed samorządem. Ambicją miasta jest doprowadzenie inwestycji do finału około 2035 roku.

Jeśli te plany się zrealizują, Poznań zyska nie tylko nowoczesny dworzec, ale także nową bramę do miasta. Miejsce, które przestanie być powodem do wstydu i irytacji, a stanie się przestrzenią funkcjonalną, przyjazną i godną roli, jaką odgrywa jedno z najważniejszych miast w Polsce.