Nowa elewacja, odnowione podwórko i cichy gwar codzienności wracający w mury, które przez lata czekały na drugą szansę. Kamienica przy Garbarach znów żyje, ale jej największa zmiana nie kryje się w tynku ani stolarkach okiennych. To bowiem sposób myślenia o sąsiedztwie, wspólnocie i starzeniu się w mieście sprawia, że ta inwestycja już dziś nazywana jest pierwszą taką w Poznaniu.

Zabytkowy budynek po gruntownym remoncie stał się miejscem, w którym pod jednym dachem spotykają się różne pokolenia. Bez izolowania, bez wypychania na peryferia, bez społecznych barier.

Przeczytaj również: Gdy Stary Rynek zapłonie pamięcią. Poznań szykuje się na Wielkie Racowisko Zwycięstwa

Kamienica przy Garbarach, która odzyskała godność i sens

Garbary 41 po zakończonym remoncie prezentuje się jak nowa. Piaskowa elewacja subtelnie wpisuje się w historyczną zabudowę. Natomiast zadbane podwórko stało się przestrzenią, która zachęca do zatrzymania się na chwilę. Zieleń, ławki, cisza odcięta od miejskiego zgiełku. To nie przypadek.

Ta przestrzeń została zaprojektowana z myślą o seniorach, dla których miejsce do odpoczynku, rozmowy i codziennych spotkań ma ogromne znaczenie. Jednocześnie nie jest to enklawa zamknięta. Kamienica ma być bowiem domem, a nie instytucją.

Seniorzy w centrum, nie na obrzeżach

Najważniejsza zmiana dotyczy funkcji budynku. W oficynie powstał Klub Seniora oraz mieszkania przeznaczone właśnie dla starszych mieszkańców. Ponadto, od frontu zaplanowano lokale użytkowe i mieszkania dla osób w różnym wieku. To świadomy zabieg, który przełamuje stereotypowe myślenie o seniorach jako grupie wymagającej izolacji.

Mieszkania zostały dostosowane do potrzeb osób starszych, ale zachowały pełnoprawny, wysoki standard. Dla wielu seniorów to kluczowe. Mogą zostać w centrum miasta, blisko sklepów, lekarzy, znajomych i rodziny. Bez konieczności przeprowadzki na drugi koniec Poznania.

Jak podkreślano podczas podsumowania inwestycji, to odpowiedź na realne potrzeby ludzi, którzy przez całe życie byli związani z tym miejscem i nie chcą tracić swojej codzienności.

Klub Seniora otwarty szerzej niż jedna kamienica

Klub Seniora, choć znajduje się w obrębie budynku, nie będzie miejscem zamkniętym wyłącznie dla jego mieszkańców. Wejście prowadzi bezpośrednio z klatki schodowej, co ułatwia codzienne korzystanie, ale przestrzeń będzie dostępna również dla seniorów z sąsiednich kamienic.

W sumie w budynku powstały 32 mieszkania, z czego osiem w oficynie zaprojektowano specjalnie z myślą o starszych poznaniakach. Mniejsze metraże oznaczają także racjonalne koszty utrzymania, co przy rosnących cenach energii i usług ma ogromne znaczenie.

To rozwiązanie, które nie tylko poprawia komfort życia, ale realnie zmniejsza ryzyko samotności i wykluczenia.

Zmagasz się z kontuzją bądź inną dolegliwością cielesną? Polecamy kontakt z wykwalifikowanym fizjoterapeutą, Szymonem Budnikiem. Specjalista udzieli Ci pomocy w ramach usług masaż Poznań i fizjoterapia Poznań.

20 milionów inwestycji i współpraca, która działa

Remont kamienicy kosztował 20 milionów złotych. Inwestycję zrealizował Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych przy wsparciu Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego. To przykład współpracy samorządu i państwa, która przekłada się na konkretne, namacalne efekty.

Poznań od lat stawiany jest jako wzór w skutecznym sięganiu po środki zewnętrzne na mieszkalnictwo. Zarówno na budowę nowych lokali, jak i na ratowanie historycznego zasobu miejskiego, który bez takich inwestycji po prostu by zniknął.

Zadbaj o swoją wygodę i przestrzeń do pracy! Biurko komputerowe – ergonomiczne rozwiązanie do Twojego biura.

Dodatkowe środki i jasny kierunek na przyszłość

Podczas wydarzenia padła także zapowiedź kolejnych dużych pieniędzy dla miasta. Rząd uruchamia kolejne 4 miliardy złotych na fundusz dopłat na budowę nowych mieszkań i remonty. Natomiast już w najbliższym rozdaniu do Poznania trafi 148 milionów złotych.

To oznacza nowe inwestycje, kolejne remonty i coraz wyższy standard miejskich mieszkań. Samorząd podkreśla, że lokale komunalne i socjalne nie mogą być synonimem gorszej jakości. Ponadto, przestrzeń wokół budynków, estetyka i funkcjonalność mają być na poziomie, który daje mieszkańcom poczucie godności.

Kamienica przy Garbarach 41 to nie tylko udany remont. To manifest nowego podejścia do mieszkalnictwa. Pokazuje, że miasto może być wspólne dla wszystkich, niezależnie od wieku. Co więcej, że dobre sąsiedztwo da się zaprojektować. Wystarczy chcieć.