Na ulicach miasta mijamy ich codziennie. Czasem odwracamy wzrok, czasem wrzucimy monetę do kubka, czasem przejdziemy obojętnie. Bezdomność wciąż pozostaje jednym z najbardziej bolesnych i przemilczanych problemów współczesnych miast. W Poznaniu pojawiła się inicjatywa, która ma zmienić sposób myślenia o osobach w kryzysie bezdomności. Trwają przygotowania do wdrożenia Karty Praw Osób w Kryzysie Bezdomności. Dokumentu, który ma stać się symbolicznym i praktycznym wyrazem szacunku dla ich godności.

Przeczytaj również: Koziołki ruszą w miasto. Poznań chce stworzyć własny szlak małych bohaterów

Interpelacja, która otwiera dyskusję

Impulsem do rozpoczęcia działań była interpelacja złożona przez radną Magdalenę Antolczyk. Wystąpienie do władz miasta nawiązywało do pisma wicewojewody skierowanego do jednostek samorządu terytorialnego. Dokument zawierał zachętę do przyjęcia Karty Praw Osób w Kryzysie Bezdomności jako narzędzia wzmacniającego ochronę godności, bezpieczeństwa i podstawowych praw osób doświadczających bezdomności.

Radna podkreśliła, że to właśnie samorządy znajdują się najbliżej mieszkańców i mają realny wpływ na jakość ich życia. W jej ocenie władze lokalne powinny być szczególnie wrażliwe na sytuację osób, które z różnych przyczyn znalazły się poza systemem mieszkaniowym i społecznym.

W interpelacji zwrócono również uwagę na minimalne standardy funkcjonowania noclegowni i schronisk określone w rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dokument ten wyznacza ramy organizacyjne i techniczne, jednak – jak wskazują zwolennicy karty – przepisy to jedno, a społeczna świadomość i praktyka codzienna to drugie.

Czym ma być Karta Praw Osób w Kryzysie Bezdomności?

Karta Praw Osób w Kryzysie Bezdomności nie jest aktem prawa miejscowego ani dokumentem generującym nowe obowiązki finansowe. Jej znaczenie ma przede wszystkim charakter aksjologiczny i edukacyjny. To zbiór zasad, które przypominają, że każda osoba – niezależnie od swojej sytuacji życiowej – ma prawo do godności, szacunku, bezpieczeństwa i dostępu do podstawowej pomocy.

Dokument ma uwrażliwiać społeczeństwo, instytucje publiczne i służby na potrzeby osób w kryzysie bezdomności. Ma być wyraźnym sygnałem, że miasto nie postrzega bezdomnych wyłącznie przez pryzmat problemu, lecz jako ludzi z historią, doświadczeniami i prawami.

W praktyce karta może stać się punktem odniesienia dla działań urzędów, organizacji pozarządowych oraz miejskich jednostek organizacyjnych. To także jasny komunikat, że walka z wykluczeniem zaczyna się od uznania człowieczeństwa.

W przypadku różnego rodzaju kontuzji, przeciążeń lub nadwyrężeń, zachęcamy do skorzystania z zabiegów w ramach usług fizjoterapia Poznań.

Plan dla Poznania

Władze Poznania zapowiadają wdrożenie karty w pierwszym półroczu 2026 roku. Prace mają być prowadzone zgodnie z Programem współpracy Miasta Poznania z organizacjami pozarządowymi. Punktem wyjścia ma być europejska karta, która została skierowana do samorządów przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

W mieście powstanie specjalny zespół roboczy. W jego skład wejdą przedstawiciele organizacji pozarządowych, Urzędu Miasta oraz jednostek miejskich. To ważne, ponieważ problem bezdomności wymaga współpracy wielu środowisk – od pracowników socjalnych, przez streetworkerów, po instytucje odpowiedzialne za mieszkalnictwo i zdrowie.

Podkreśla się, że przyjęcie karty nie wiąże się z dodatkowymi kosztami dla samorządu. Jej siła ma tkwić nie w budżecie, lecz w jasnym stanowisku moralnym i społecznym.

Szukając najlepszej firmy budowlanej, postaw na transparentność i doświadczenie. Workdei zapewnia sprawny nadzór procesu budowlanego. Realizujemy: usługi monterskie, wykończenia i prace budowlane na najwyższym poziomie. Przekonaj się!

Więcej niż dokument

Bezdomność to nie tylko brak dachu nad głową. To często splot dramatycznych wydarzeń – utraty pracy, rozpadu rodziny, choroby, uzależnienia. Za każdym śpiworem rozłożonym w bramie kryje się konkretna historia.

Karta Praw Osób w Kryzysie Bezdomności może nie rozwiąże wszystkich problemów. Nie zastąpi systemowych reform ani zwiększenia liczby mieszkań wspieranych. Może jednak zmienić język, którym mówimy o osobach bezdomnych. A od języka zaczyna się zmiana postaw.

Poznań, decydując się na wdrożenie karty, wysyła sygnał, że chce być miastem wrażliwym. Miastem, które nie odwraca wzroku. Bo godność nie zależy od adresu zameldowania.