W krajobrazie przemysłowego Poznania trudno wskazać markę bardziej symboliczną niż H. Cegielski. Zakład powołany do życia w 1846 roku przez Hipolita Cegielskiego przez dziesięciolecia był synonimem wielkopolskiej solidności, technicznej myśli i gospodarczej ambicji regionu. W halach produkcyjnych powstawały maszyny parowe, silniki Diesla, konstrukcje dla energetyki i transportu. To tutaj przemysł miał ludzką twarz, a praca była fundamentem społecznej tożsamości miasta.
Dziś ta legenda staje przed kolejnym, być może najważniejszym w swojej historii rozdziałem. Jak informuje portal Money.pl, należąca do Polska Grupa Zbrojeniowa spółka H. Cegielski-Poznań S.A. ma połączyć się z Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne. Fuzja nie jest jedynie zmianą organizacyjną. To element budowy silnego podmiotu w sektorze obronnym, który ma stać się filarem technicznego wsparcia dla polskich sił zbrojnych.
Przeczytaj również: Propozycja lokalizacji nowego skateparku w Poznaniu
Cegielski. Centrum kompetencyjne pod Poznaniem
Z przekazanych informacji wynika, że celem połączenia jest stworzenie w Wielkopolsce centrum kompetencyjnego odpowiedzialnego za serwis i wsparcie techniczne pojazdów pancernych. To oznacza nie tylko nową strukturę korporacyjną, lecz także realne inwestycje w zaplecze technologiczne i kadrowe.
W praktyce mówi się o prawdopodobnej budowie nowej fabryki w okolicach Poznania. To sygnał, że projekt nie ogranicza się do restrukturyzacji istniejących zakładów. Zakłada bowiem rozwój od podstaw – z myślą o przyszłych programach obronnych. Połączony podmiot miałby kontynuować dotychczasową obsługę sprzętu. Ponadto, angażować się w nowe przedsięwzięcia, w tym prace koncepcyjne nad autonomicznym, bezzałogowym pojazdem lądowym.
Dla miasta oznaczałoby to powrót do roli istotnego ośrodka przemysłu ciężkiego. Tym razem w wydaniu nowoczesnym, zorientowanym na technologie podwójnego zastosowania i zaawansowaną inżynierię.
Czy produkcja trafi do Poznania?
Równolegle trwają analizy dotyczące ewentualnego udziału poznańskich zakładów w produkcji nowego Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty rozwijanego przez Huta Stalowa Wola. Program realizowany jest w formule konsorcjum, a zakres prac ma być dzielony zgodnie z kompetencjami i możliwościami poszczególnych spółek.
Przedstawiciele resortu aktywów państwowych podkreślają, że nie chodzi o przenoszenie produkcji z jednego miejsca do drugiego, lecz o zwiększenie tempa wytwarzania oraz efektywniejsze wykorzystanie mocy produkcyjnych w skali kraju. W tle tej deklaracji widać jednak rosnącą presję na szybkie wzmacnianie potencjału obronnego Polski i uniezależnianie się od zewnętrznych dostawców.
Dla Poznania to pytanie o realny udział w strategicznych programach zbrojeniowych, a nie jedynie o symboliczny powrót do przemysłowej chwały.
W przypadku różnego rodzaju kontuzji, przeciążeń lub nadwyrężeń, zachęcamy do skorzystania z zabiegów w ramach usług fizjoterapia Poznań.
Ratunek po latach strat
Planowana fuzja wpisuje się w szerszą strategię odbudowy Cegielskiego. We wrześniu 2023 roku Polska Grupa Zbrojeniowa przejęła od Skarbu Państwa ponad 90 procent akcji spółki. Bez tej transakcji przyszłość zakładu mogła być dramatyczna.
Raport Najwyższa Izba Kontroli z 2025 roku pokazuje skalę problemów. W latach 2016–2024, z wyjątkiem 2021 roku, spółka notowała straty netto sięgające od 36 do ponad 43 milionów złotych rocznie. Jedyny dodatni wynik finansowy był efektem sprzedaży majątku, a nie rentownej działalności operacyjnej. Wcześniej zakład korzystał z wielomilionowego wsparcia państwa i emisji obligacji. Sprzedaż części nieruchomości, w tym głównego terenu działalności, była konieczna, by spłacić zobowiązania.
To obraz przedsiębiorstwa balansującego na granicy utraty znaczenia – a być może nawet istnienia.
Zastanawiasz się nad wyborem projektu domu? Sprawdź ofertę profesjonalistów – gotowe projekty domów, indywidualne projekty domów.
Europejski impuls i wysoka stawka
Szansą na długofalową poprawę sytuacji może być europejski program SAFE, przewidujący wielomiliardowe wsparcie dla przemysłu obronnego w państwach Unii Europejskiej w formie preferencyjnych pożyczek na zakup sprzętu produkowanego w Europie. Polska ma być jednym z głównych beneficjentów tego mechanizmu.
W tym kontekście fuzja i ewentualna budowa nowej fabryki pod Poznaniem przestają być lokalną historią. Stają się elementem geopolitycznej układanki, w której przemysł obronny jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa.
Dla Poznania stawka jest wysoka. Chodzi nie tylko o zachowanie historycznej marki, ale o jej rzeczywiste włączenie w strategiczny sektor gospodarki. O nowe miejsca pracy, o rozwój kompetencji inżynieryjnych, o powrót do roli miasta, w którym przemysł nie jest wspomnieniem, lecz żywą częścią teraźniejszości.
Legenda z 1846 roku stoi dziś przed próbą, która zdecyduje, czy stanie się jedynie rozdziałem w podręczniku historii gospodarczej, czy też filarem nowoczesnego, obronnego przemysłu XXI wieku.
