Przed budynkiem WSK (Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Poznaniu) zebrały się związki zawodowe, wspierane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Transparenty, wystąpienia i ostre słowa miały jeden wspólny mianownik. To alarm w sprawie przyszłości zakładu, który przez dekady był częścią przemysłowego kręgosłupa regionu.

Wśród obecnych był poseł Bartłomiej Wróblewski oraz radne Ewa Jemielity i Dorota Barełkowska. Parlamentarzysta mówił wprost o kryzysie przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego w Wielkopolsce. Jego zdaniem sytuacja może doprowadzić do trwałej likwidacji strategicznych zakładów. Natomiast odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi odejście rządu od programu „Pancerna Wielkopolska”.

Przeczytaj również: Narodziny nowej dzielnicy? Poznań szykuje urbanistyczną rewolucję przy Warszawskiej

WSK. Zwolnienia jako ratunek czy początek końca?

Według związkowców plan zakłada zwolnienie około połowy załogi – blisko 60 osób. Dla firmy to element restrukturyzacji, który ma ograniczyć koszty i uchronić spółkę przed dalszym pogłębianiem strat. Dla pracowników to dramat i sygnał, że zakład może nie przetrwać w obecnym kształcie.

Protestujący podkreślają, że wraz z redukcją etatów ograniczana jest powierzchnia produkcyjna, a część maszyn ma zostać sprzedana. Ich zdaniem są to działania nieodwracalne. Gdy specjalistyczny park maszynowy trafi na rynek wtórny, a wykwalifikowana kadra rozproszy się po innych firmach, powrót do pełnoskalowej produkcji stanie się praktycznie niemożliwy.

Związkowcy przekonują, że zwolnienia, które mają ratować przedsiębiorstwo, w rzeczywistości mogą je ostatecznie pogrążyć.

Problemy z eksportem i administracyjną blokadą

Dodatkowym ciosem dla spółki ma być brak pozwoleń eksportowych na wyroby zakładu. Jak twierdzą przedstawiciele pracowników, decyzje administracyjne w sprawie sprzedaży produktów za granicę – nawet do takich państw jak Argentyna czy Paragwaj – od miesięcy pozostają w zawieszeniu.

W realiach branży przemysłowej opóźnienia w eksporcie oznaczają zamrożone kontrakty i utratę płynności finansowej. W sytuacji, gdy firma i tak zmaga się z trudnościami, każda blokada sprzedaży może stać się czynnikiem krytycznym.

Restrukturyzacja pod nadzorem państwa

WSK w całości należy do kontrolowanej przez państwo Agencja Rozwoju Przemysłu. Zakład przechodzi proces restrukturyzacji, który w założeniu ma przywrócić mu stabilność finansową.

Historia przedsiębiorstwa sięga 1918 roku. Przez ponad sto lat działalności produkty WSK trafiały do ponad 90 krajów. Firma wytwarzała komponenty dla motoryzacji i lotnictwa, budując markę rozpoznawalną daleko poza granicami Polski.

Dziś ta tradycja zderza się z rachunkiem ekonomicznym. Spółka notuje problemy finansowe, a restrukturyzacja – zamiast uspokajać nastroje – wywołuje narastające obawy.

Cień międzynarodowego skandalu

Sytuację dodatkowo skomplikowały informacje ujawnione jesienią ubiegłego roku, według których pompy paliwowe produkowane w Poznaniu miały zostać wykorzystane przy wytwarzaniu irańskich dronów bojowych. W tej sprawie zarzuty usłyszała była prezes spółki, Renata S.

Choć śledztwo dotyczy konkretnych decyzji i osób, medialny rozgłos wokół sprawy odbił się na reputacji zakładu. W branży o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa zaufanie jest kluczowe – zarówno w relacjach z partnerami handlowymi, jak i instytucjami nadzorującymi eksport.

Zadbaj o swoją wygodę i przestrzeń do pracy! Biurko gabinetowe – ergonomiczne rozwiązanie do Twojego biura.

Region w cieniu przemysłowych strat

Poseł Wróblewski wskazywał również na inne przykłady problemów w regionie – likwidację Stomilu oraz trudną sytuację zakładów Cegielskiego. W jego ocenie mamy do czynienia z szerszym procesem osłabiania przemysłu ciężkiego w Wielkopolsce.

Dla pracowników WSK to nie są abstrakcyjne analizy. To realne obawy o utratę pracy, stabilności i poczucia sensu zawodowego. Wielu z nich to specjaliści z wieloletnim doświadczeniem, których kompetencje trudno szybko odbudować.

Potrzebujesz adresu rejestracyjnego i przestrzeni biurowej by móc realizować swoje zadania i rozwijać działalność? Sprawdź ofertę: wirtualne biuro Poznań

Pytanie o przyszłość

Spółka stoi dziś na rozdrożu. Z jednej strony restrukturyzacja i cięcia kosztów mają być sposobem na uniknięcie upadłości. Z drugiej – związki zawodowe ostrzegają, że redukcja połowy załogi i wyprzedaż majątku mogą oznaczać faktyczną likwidację zakładu w perspektywie kilku lat.

To spór o strategię przetrwania. Czy drastyczne ograniczenia pozwolą firmie odzyskać równowagę finansową, czy też pozbawią ją potencjału do odbudowy?

W tle pozostaje jeszcze ważniejsze pytanie: czy państwowy przemysł, z ponadstuletnią historią i eksportem na cały świat, ma dziś realną szansę na nowy rozdział, czy właśnie zamyka się jeden z najważniejszych rozdziałów przemysłowej historii Poznania.