Do Poznania przyjechały ptaki, których większość mieszkańców nigdy nie zobaczy na własne oczy. Podgorzałki trafiły do Nowego Zoo nie po to, by stać się kolejną atrakcją dla zwiedzających, lecz by odegrać cichą, lecz niezwykle istotną rolę w ratowaniu gatunku, który w Polsce znika szybciej, niż wielu zdaje sobie z tego sprawę.

Przeczytaj również: Kamień zamiast asfaltu. Stare Miasto wraca do swoich korzeni

Podgorzałki z Austrii i Niemiec

Nowi skrzydlaci mieszkańcy pochodzą z renomowanych ogrodów zoologicznych w Europie. Trzy samice wykluły się w czerwcu 2025 roku w Alpenzoo w Innsbrucku. Pozostała para, samica i samiec wyróżniający się jaśniejszą tęczówką oka, przyjechała z zoo w Heidelbergu. Zimą ptaki pozostaną w Poznaniu, a w kolejnych miesiącach dołączy do nich następna grupa, tym razem z Francji.

Choć brzmi to jak międzynarodowa przeprowadzka, w rzeczywistości jest to precyzyjnie zaplanowany etap programu ochrony jednego z najbardziej zagrożonych gatunków kaczek w Europie Środkowej.

Kaczki, które żyją pod wodą

Podgorzałki należą do grupy tzw. grążyc, czyli kaczek nurkujących. W przeciwieństwie do powszechnie spotykanych krzyżówek nie żerują głównie na powierzchni wody. Ich życie toczy się pod nią. Silnie rozwinięte błony pławne, dodatkowe płatki skórne na palcach oraz wydajny układ oddechowy i krwionośny pozwalają im na długie zanurzenia.

Nieprzypadkowo ich łacińska nazwa, Aythya nyroca, odwołuje się do pojęcia nurkowania. Te same cechy, które czynią je doskonałymi pływakami, nie ochroniły jednak podgorzałek przed presją cywilizacji, degradacją siedlisk i zanikiem odpowiednich zbiorników wodnych.

Gatunek, który znika z polskiego krajobrazu

W zachodniej Polsce liczebność podgorzałek systematycznie spada. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były stałym elementem krajobrazu mokradeł i stawów, dziś ich obecność staje się coraz rzadsza. W odpowiedzi na ten kryzys od ubiegłego roku Nowe Zoo w Poznaniu uczestniczy w programie reintrodukcji prowadzonym na Stawach Milickich w Dolinie Baryczy.

To właśnie tam, po okresie przygotowań, trafią ptaki zimujące obecnie w Poznaniu. Ich zadaniem będzie wzmocnienie lokalnej populacji i odbudowa gatunku w naturalnym środowisku.

Potrzebujesz pomocy stomatologicznej? Zobacz: Dentysta Poznań. Wśród szeregu dostępnych usług: poznań ekstrakcja zęba, leczenie kanałowe poznań

Dlaczego nikt ich nie zobaczy?

Podgorzałki przebywają obecnie w zamkniętych pomieszczeniach z basenem oraz na specjalnie zabezpieczonych wybiegach zewnętrznych. Kontakt z innymi ptakami, także tymi wolno żyjącymi na terenie zoo, został całkowicie wykluczony. To konieczne, by zminimalizować ryzyko chorób i zapewnić ptakom spokojne warunki dojrzewania.

Brak dostępu dla zwiedzających nie jest zaniedbaniem, lecz świadomą decyzją. Rola Nowego Zoo polega w tym przypadku na stworzeniu bezpiecznej przystani, w której ptaki osiągną pełną dojrzałość, zanim wrócą na wolność. Podobną drogę przechodzą tu także inne zagrożone gatunki, takie jak chomiki europejskie czy popielice.

Twoje piękno buduje Twoje samopoczucie! Chcesz o nie zadbać? Polecamy usługi botoks Poznań i mezoterapia Poznań!

Nowoczesne zoo jako strażnik przyrody

Historia podgorzałek w Poznaniu pokazuje, jak bardzo zmieniła się rola współczesnych ogrodów zoologicznych. To już nie tylko miejsca edukacji i rekreacji, ale zaplecza realnych działań ochronnych, często decydujących o przetrwaniu całych populacji.

Choć kaczki zza granicy pozostaną poza zasięgiem wzroku zwiedzających, ich obecność w Poznaniu ma głęboki sens. Stawką nie jest zainteresowanie publiczności, lecz powrót podgorzałek do polskiej przyrody i przywrócenie im miejsca, które przez lata było ich naturalnym domem.