Zdaniem naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu nadchodzący 2026 rok nie zapisze się w historii jako moment gwałtownych zwrotów ani spektakularnych decyzji politycznych. To nie będzie czas wielkich wyborczych emocji ani radykalnych zmian kursu. Wręcz przeciwnie – ma to być okres trwania, przeciągającego się napięcia i życia w cieniu konfliktów, które już dziś wyznaczają rytm polskiej debaty publicznej.

Eksperci UAM zgodnie podkreślają, że brak wyborów nie oznacza uspokojenia nastrojów. Może wręcz spotęgować frustrację, bo polityka pozbawiona kampanijnego „resetu” stanie się bardziej surowa, techniczna i dla wielu obywateli zwyczajnie niewdzięczna.

Przeczytaj również: Od Krakowa do Poznania. Trasa tramwajowa w samym sercu miasta

2026 rok. Polityka bez wentyla bezpieczeństwa

Profesor Szymon Ossowski z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM zwraca uwagę, że 2026 rok upłynie pod znakiem napięć na najwyższych szczeblach władzy oraz wewnętrznych przetasowań w partiach politycznych. Szczególne znaczenie mogą mieć procesy zachodzące wewnątrz ugrupowań, w tym wybory struktur regionalnych w Koalicji Obywatelskiej.

Brak kampanii wyborczych sprawi, że rząd stanie przed koniecznością prowadzenia konsekwentnej polityki bez możliwości ucieczki w hasła i obietnice składane na wiecach. To będzie czas decyzji, które nie zawsze przynoszą szybkie polityczne korzyści, a często wywołują opór i niezadowolenie. W tle utrzymywać się będzie napięcie na linii rząd i większość parlamentarna – prezydent, które może paraliżować część kluczowych działań państwa.

Podziały głębsze niż spory polityczne

Na sytuację w kraju silnie oddziaływać będą również wydarzenia międzynarodowe, przede wszystkim trwająca wojna w Ukrainie. Jej dalszy przebieg może wpływać nie tylko na bezpieczeństwo regionu, lecz także na nastroje społeczne i dynamikę wewnętrznej polityki w Polsce. Niepewność, zmęczenie konfliktem i obawy o przyszłość wzmacniają emocje, które łatwo przeradzają się w wzajemną nieufność.

Jeszcze bardziej pesymistyczną diagnozę stawia profesor Przemysław Rotengruber z Wydziału Antropologii i Kulturoznawstwa UAM. Jego zdaniem największym problemem nadchodzącego roku będą wszechobecne, głęboko zakorzenione podziały społeczne, które wykraczają daleko poza bieżące spory partyjne.

Badacz zwraca uwagę, że Polska powiela znane, historyczne wzory kultury politycznej, oparte na ostrych podziałach i konflikcie. Przypomina, że podobne mechanizmy funkcjonowały już przed II wojną światową, prowadząc do dramatycznych konsekwencji. W jego ocenie trudno oprzeć się wrażeniu, że dziś ponownie odtwarzamy te same reguły zachowań, choć w innych realiach.

Zmagasz się z kontuzją bądź inną dolegliwością cielesną? Polecamy kontakt z wykwalifikowanym fizjoterapeutą, Szymonem Budnikiem. Specjalista udzieli Ci pomocy w ramach usług masaż Poznań i fizjoterapia Poznań.

Konflikt wygodny, problemy odsunięte

Zdaniem profesora Rotengrubera głęboka polaryzacja bywa wygodna dla elit politycznych, ponieważ pozwala przesunąć na dalszy plan realne problemy społeczne. W cieniu emocjonalnych sporów giną kwestie bezpieczeństwa, jakości edukacji obywatelskiej czy narastających napięć wobec mniejszości narodowych. Konflikt staje się narzędziem zarządzania uwagą społeczną, a nie sposobem rozwiązywania problemów.

Równocześnie profesor Szymon Ossowski wskazuje, że w sondażach może rosnąć poparcie dla Konfederacji, co dodatkowo skomplikuje scenę polityczną. Otwarte pozostaje pytanie o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości, które według politologa traci część elektoratu i stoi przed koniecznością redefinicji swojej strategii.

Chcesz podkreślić swoje naturalne piękno? W ramach usług medycyna estetyczna Poznań możesz zdecydować się na szereg dostępnych zabiegów – laser co2, botoks poznań.

Rok próby dla państwa i społeczeństwa

W ocenie naukowców z UAM 2026 rok będzie sprawdzianem dojrzałości zarówno dla instytucji państwa, jak i dla społeczeństwa. To czas, w którym kluczowe okaże się nie to, kto kogo pokona w politycznym sporze, lecz czy uda się wyjść poza logikę nieustannego konfliktu i skupić uwagę na długofalowych wyzwaniach.

Stabilność Polski w kolejnych latach zależeć będzie od zdolności do dialogu, odbudowy zaufania i świadomego uczestnictwa w życiu publicznym. Bez tego nawet najspokojniejszy rok bez wyborów może okazać się jednym z najbardziej dzielących w najnowszej historii.