W świecie zdominowanym przez korki, spaliny i presję czasu pojawiła się idea, która dla wielu wydawała się zbyt prosta, by mogła być skuteczna. W Poznań postanowiono jednak sprawdzić ją w praktyce. Naukowcy z Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny, we współpracy z miastem oraz firmą GLS Poland, przeprowadzili eksperyment, który może na nowo zdefiniować logistykę miejską.
Przeczytaj również: Taras nad miastem. Czy widok z Collegium Altum naprawdę stał się wizytówką Poznania?
Mikrohub – mała infrastruktura, duża zmiana
Serce projektu stanowił mikrohub zlokalizowany przy ulicy Pułaskiego. Niewielka przestrzeń logistyczna stała się punktem styku dwóch światów – tradycyjnego transportu samochodowego i nowoczesnych, ekologicznych rozwiązań.
Każdego dnia do hubu docierała furgonetka z paczkami z centrum dystrybucyjnego. Na tym jednak kończyła się rola samochodu. Dalej przesyłki trafiały w ręce kurierów poruszających się rowerami cargo, którzy rozwozili je po okolicy.
Ten model, znany jako „ostatnia mila”, od lat stanowi największe wyzwanie dla branży logistycznej. To właśnie na tym etapie generowane są największe koszty, opóźnienia i emisje.
Dane zamiast przypuszczeń
Eksperyment nie opierał się na intuicji, lecz na precyzyjnych pomiarach. Każdy rower wyposażono w system GPS rejestrujący szczegółowe dane: trasy, prędkość, czas dostawy, a nawet dystans pokonywany pieszo przez kuriera.
Badania trwały od grudnia 2024 roku do maja 2025 roku, a następnie zostały poddane szczegółowej analizie. To właśnie liczby miały odpowiedzieć na pytanie, które od dawna dzieliło branżę: czy rower może realnie konkurować z samochodem w miejskiej logistyce?
Eksperyment firmy GLS. Szybkość bez kompromisów
Wyniki okazały się zaskakujące nawet dla samych badaczy. Kurierzy na rowerach obsłużyli aż 31 procent wszystkich przesyłek na analizowanym obszarze, dostarczając łącznie 19 tysięcy paczek.
Co istotne, zmiana środka transportu nie wpłynęła negatywnie na czas dostaw. Przesyłki docierały do odbiorców równie sprawnie jak w modelu opartym na samochodach.
W centrum miasta przewaga rowerów była szczególnie widoczna. Brak konieczności szukania miejsca parkingowego oraz możliwość podjechania bezpośrednio pod drzwi odbiorcy znacząco skracały czas realizacji zleceń. Kurierzy pokonywali też krótsze odcinki pieszo, co dodatkowo zwiększało efektywność pracy.
Geografia ma znaczenie
Eksperyment pokazał jednak również, że skuteczność rowerów zależy od kontekstu przestrzennego. W ścisłym centrum ich przewaga była wyraźna, natomiast wraz z oddalaniem się od niego zaczynała maleć.
Na obszarach o luźniejszej zabudowie i większych odległościach między punktami dostaw samochody wciąż zachowywały pewne atuty. To ważna wskazówka dla przyszłych strategii logistycznych – optymalny model to nie wybór jednego rozwiązania, lecz umiejętne łączenie różnych form transportu.
Ekologia, która działa
Najbardziej wymiernym efektem projektu okazało się ograniczenie śladu węglowego. Dzięki wykorzystaniu rowerów na ostatnim etapie dostaw emisja CO₂ w badanym rejonie spadła o blisko 30 procent.
To nie jest jedynie statystyka. To realna zmiana jakości powietrza, mniejsze natężenie hałasu i bardziej przyjazna przestrzeń miejska. W czasach rosnącej presji klimatycznej takie wyniki mają ogromne znaczenie.
Logistyka przyszłości dzieje się dziś
Choć projekt badawczy dobiegł końca, jego efekty nie trafiły do szuflady. Kurierzy rowerowi nadal przemierzają ulice Poznań, dostarczając przesyłki mieszkańcom – często niezauważeni, cisi, ale skuteczni.
Dla wielu odbiorców forma transportu pozostaje niewidoczna. Liczy się efekt: szybka i sprawna dostawa. To właśnie w tej niewidoczności kryje się największa siła rozwiązania – zmiana, która nie wymaga zmiany przyzwyczajeń.
Kierunek: inteligentne miasto
Eksperyment z mikrohubem pokazuje, że przyszłość logistyki nie musi oznaczać większej liczby pojazdów czy bardziej skomplikowanych systemów. Czasem wystarczy zmienić perspektywę i wrócić do prostszych, ale lepiej dopasowanych rozwiązań.
Poznań udowodnił, że inteligentne miasto to nie tylko technologie, ale przede wszystkim umiejętność ich sensownego wykorzystania. A rower, choć znany od ponad stu lat, wciąż potrafi zaskoczyć swoją skutecznością.
