Liczba ciężkich urazów głowy wśród dzieci poruszających się na rowerach i hulajnogach elektrycznych bez kasków rośnie w niepokojącym tempie. Lekarze ze Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu biją na alarm i podkreślają, że skala problemu jest bezprecedensowa. Wiele obrażeń jest na tyle poważnych, że mali pacjenci trafiają na oddział intensywnej terapii, a część z nich wymaga skomplikowanych operacji neurochirurgicznych.
W obliczu tych danych pojawia się pytanie, czy konieczne będą kolejne zmiany przepisów dotyczących korzystania z hulajnóg elektrycznych. Miasto przyznaje, że temat bezpieczeństwa jest analizowany, choć na razie nie planuje wprowadzania radykalnych ograniczeń.
Przeczytaj również: Pożar sparaliżował Pływalnię Rataje. Baseny pozostaną zamknięte do odwołania
Szpital alarmuje. Liczba ciężkich urazów wzrosła ponad sześciokrotnie
Statystyki przedstawione przez poznański Szpital Kliniczny im. Karola Jonschera nie pozostawiają złudzeń. Od początku 2026 roku liczba ciężkich urazów czaszkowo-mózgowych u dzieci, do których doszło podczas jazdy na rowerach i hulajnogach bez kasków, wzrosła ponad sześciokrotnie w porównaniu z analogicznymi okresami lat 2023 i 2024.
Największy wzrost odnotowano w maju i czerwcu, kiedy sprzyjająca pogoda zachęca najmłodszych do spędzania czasu na świeżym powietrzu. To właśnie wtedy oddziały ratunkowe i neurologiczne zaczęły przyjmować wyjątkowo dużą liczbę dzieci z poważnymi obrażeniami głowy.
Lekarze zwracają uwagę, że nie są to jedynie drobne urazy czy powierzchowne stłuczenia. W wielu przypadkach obrażenia zagrażają życiu i mogą pozostawić trwałe konsekwencje neurologiczne.
Sprawdź ofertę wirtualne biuro Poznań! Polecamy też zobaczyć strony Coworking Poznań.
Kilka sekund może zdecydować o całym życiu
Specjaliści podkreślają, że większości tych dramatycznych sytuacji można byłoby uniknąć. Kask ochronny nie eliminuje ryzyka upadku, ale znacząco ogranicza siłę uderzenia oraz chroni czaszkę przed najpoważniejszymi uszkodzeniami.
W ostatnich miesiącach część dzieci hospitalizowanych w Poznaniu wymagała leczenia na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii pediatrycznej. Niektórzy pacjenci trafiali również pod opiekę neurochirurgów, którzy musieli przeprowadzać pilne zabiegi ratujące życie.
Lekarze podkreślają, że konsekwencje takich urazów mogą towarzyszyć młodym pacjentom przez wiele lat. Zaburzenia pamięci, problemy z koncentracją, trudności w nauce czy ograniczenia neurologiczne to tylko część możliwych następstw ciężkich obrażeń mózgu.
Nowe przepisy nakładają obowiązek noszenia kasków
Rosnąca liczba wypadków zbiegła się ze zmianą przepisów dotyczących bezpieczeństwa najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Od 3 czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia mają obowiązek korzystania z kasków ochronnych podczas jazdy rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną oraz innymi urządzeniami transportu osobistego.
Obowiązek obejmuje również dzieci do siódmego roku życia przewożone na rowerach oraz w wybranych przyczepkach i wózkach rowerowych.
Lekarze podkreślają jednak, że nawet najlepsze przepisy nie przyniosą oczekiwanych efektów, jeśli nie będą przestrzegane. Dlatego apel kierowany jest przede wszystkim do rodziców i opiekunów.
Rodzice również mają ogromną rolę
Zdaniem specjalistów dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwację dorosłych. Jeżeli rodzice sami jeżdżą na rowerach lub hulajnogach bez kasków, trudno oczekiwać, że najmłodsi będą traktować ochronę głowy jako coś oczywistego.
Lekarze przypominają, że założenie kasku zajmuje zaledwie kilka sekund, a może uchronić dziecko przed tragedią. W ich ocenie warto budować nawyk korzystania z ochrony głowy już od najmłodszych lat, niezależnie od długości planowanej przejażdżki.
Choć obowiązek prawny dotyczy osób poniżej 16. roku życia, eksperci podkreślają, że również dorośli użytkownicy rowerów i hulajnóg powinni korzystać z kasków. Upadek przy większej prędkości może mieć równie poważne skutki bez względu na wiek.
Czy Poznań zdecyduje się na kolejne ograniczenia?
Rosnąca liczba wypadków wywołała dyskusję na temat bezpieczeństwa użytkowników hulajnóg elektrycznych. W wielu europejskich miastach pojawiają się propozycje ograniczania ich prędkości, wyznaczania dodatkowych stref zakazu jazdy czy zaostrzenia zasad korzystania z wypożyczanych pojazdów.
W Poznaniu na razie nie są planowane tak daleko idące zmiany.
Jak podkreślają przedstawiciele władz miasta, dotychczasowe działania koncentrowały się przede wszystkim na uporządkowaniu ruchu hulajnóg oraz ograniczeniu problemów związanych z ich nieprawidłowym parkowaniem. Efektem było między innymi utworzenie specjalnych stref postoju, które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych i uporządkować przestrzeń publiczną.
Samorządowcy przyznają jednak, że temat bezpieczeństwa pozostaje aktualny. Nie wykluczają, że po zakończeniu sezonu wakacyjnego powrócą rozmowy dotyczące ewentualnych nowych rozwiązań. Na razie trudno jednak przesądzić, czy samorząd posiada narzędzia prawne pozwalające na wprowadzenie bardziej restrykcyjnych ograniczeń dotyczących poruszania się hulajnogami po drogach publicznych.
Sezon dopiero się rozpoczął
Eksperci zwracają uwagę, że okres wakacyjny to czas największej aktywności dzieci i młodzieży korzystających z rowerów oraz hulajnóg elektrycznych. To również moment, w którym liczba wypadków tradycyjnie rośnie.
Lekarze apelują więc, aby nie bagatelizować podstawowych zasad bezpieczeństwa. Odpowiednio dobrany i prawidłowo zapięty kask nie jest jedynie dodatkowym wyposażeniem ani elementem sportowego stroju. W wielu sytuacjach staje się najważniejszą ochroną przed obrażeniami, które mogą zmienić całe życie dziecka.
Poznańskie statystyki są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Choć hulajnogi i rowery pozostają wygodnym oraz ekologicznym środkiem transportu, ich użytkowanie wymaga odpowiedzialności. Zarówno od najmłodszych uczestników ruchu, jak i od dorosłych, którzy każdego dnia dają dzieciom przykład swoim zachowaniem.
